POV trzecioosobowy:
Nifra ułożyła ostatnią poduszkę, szykując się do snu i odpoczynku dla swoich obolałych mięśni. Nagle rozległo się pukanie do drzwi. Odwróciła się w ich stronę, marszcząc brwi.
Kto, u licha, mógł pukać do jej drzwi o tak późnej porze?
Początkowo sądziła, że to Sabrina. Ale głos, który odezwał się po kolejnym puknięciu, nie należał do Sabriny.
– Nifro, nie śpisz? – zapytał Achero






