POV osoby trzeciej:
Acheron otworzył oczy i od razu wiedział, gdzie jest i co się stało.
Ciężar spoczywający wygodnie na jego ramieniu był zbyt dobry, by był snem. Zapach kwiatów i lodu w jego nosie musiał być prawdziwy, podobnie jak ciche oddechy, które nie pochodziły od niego.
Powoli spojrzał w dół i jego serce zatrzymało się na moment.
Nifra przytuliła się do niego, opierając głowę na jego rami






