Perspektywa Sabriny:
Obudziłam się przy dźwiękach jęków i rozkosznego mrowienia u podstawy kręgosłupa.
Przez sekundę lub dwie nie miałam pojęcia, co się dzieje. Mój wzrok potrzebował chwili, aby skupić się na suficie, a kiedy to zrobił, zdałam sobie sprawę, że jęki wydobywają się ze mnie.
Moje plecy wygięły się w łuk i próbowałam zamknąć nogi, ale one zamknęły się wokół czyjejś głowy.
To wyrwało m






