"Zgiń."
Charity strząsnęła rękę Chestera.
Wysoka postać mężczyzny nagle zachwiała się, po czym upadł na podłogę razem z miskami.
Charity momentalnie oniemiała.
Nigdy nie spodziewała się, że Chester jest taki słaby.
Prawdą było, że teraz była silniejsza, ponieważ musiała nosić swoje dziecko…
Jednak nie byłaby w stanie…
Czyżby próbował wzbudzić jej litość?
Gdy ta myśl przemknęła przez głowę Charity,






