– Zwolnij, ciociu Lynette – powiedziała Cindy, podtrzymując mocno Madam Jewell za ramię. Następnie zmierzyła Chestera wzrokiem od stóp do głów, wyraźnie zdumiona.
Zawsze myślała, że Chester do końca życia będzie musiał polegać na wózku inwalidzkim.
Dlatego nie spodziewała się, że może chodzić normalnie.
Ostatni raz Cindy widziała Chestera tuż po wypadku, a jego wygląd był wtedy przerażający. Teraz






