Chester westchnął z niewinną miną. "Wydaje mi się, że masz wrażenie, jakbym oczekiwał czegoś w zamian za moją pomoc. Zapomnij o tym. Wezmę taksówkę, żeby nie przeszkadzać Kenowi na randce. Ma ponad 30 lat, a nawet nie ma dziewczyny, bo się mną opiekował. Biedny Ken."
Mówiąc to, otworzył drzwi samochodu i wyglądało na to, że zaraz wysiądzie.
Charity zaniemówiła. "No dobrze. Żartowałam. Zostań. I ta






