Freya od razu zadzwoniła do Charity. Zachichotała. "Ryan mi się wczoraj oświadczył."
Charity była zaskoczona, ale szybko pomyślała, że nie powinna. "No cóż, spotykacie się od dwóch lat. Dłuższe randkowanie niekoniecznie jest dobre."
"Też tak myślę. Ryan jest miły i wart pielęgnowania. Strach po nieudanym poprzednim związku również zagoił się przez ostatnie dwa lata, więc przyjęłam jego oświadczyny






