Spojrzawszy na cienie na ziemi, Rebecca zrozumiała, że nie ma już sposobu, by się z tego wyłgać. Olivia widziała wszystko.
Nie było sensu dłużej udawać. Jej uśmiech zniknął, a wyraz twarzy stwardniał.
– Cóż, Olivio – powiedziała – skoro i tak wszystko widziałaś, to chyba nie mam już nic do powiedzenia.
– Ale dlaczego to zrobiłaś, Rebecco? Czy nie mówiłaś, że jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami…
Za






