– Dobrze – powiedziała Michelle.
– Nathan, Michelle, a gdzie ja będę spać? – zapytała Rosa.
– Śpisz w pokoju gościnnym. Gdzie indziej miałabyś spać? – odpowiedział Nathan.
– Nathan, Michelle, przybyłam tu z misją. Pan Lynch Senior kazał mi mieć na was oko i upewnić się, że postaracie się o dziecko. Wiecie co, mogę spać tutaj. Na kanapie! – stwierdziła Rosa.
Nathan gapił się na nią, całkowicie onie






