Gdy Nathan wrócił do sypialni, wziął telefon i kontynuował przeglądanie dokumentów.
Niedługo potem drzwi łazienki kliknęły i wyszła z niej Michelle.
Nathan podniósł na nią wzrok. Miała na sobie jego białą koszulę, a luźny materiał opinał jej krzywizny akurat na tyle, by zasugerować kształty kryjące się pod spodem. Rąbek zakrywał jej biodra i opadał na górną część ud, pozostawiając jej długie, pięk






