Nathan uświadomił sobie, że coraz bardziej popada w obsesję na punkcie Michelle. W ogóle nie powinien był się w to angażować.
Tymczasem ona poczuła jego męskość przyciśniętą do swojego ciała. Wiercąc się, skonfrontowała się z nim:
– Nathan, co ty robisz?
– A jak myślisz?
Chwytając ją za podbródek, pochylił się, by ją pocałować, ale wsunęła dłoń między ich usta.
– Nie!
– Dlaczego nie?
– Jest dzień,






