Nathan rzucił jej poważne spojrzenie.
– Nie mam prezerwatyw.
Michelle zamarła. Dlaczego pomyślał o prezerwatywach w takim momencie? Przecież ich nie potrzebował, skoro ona próbowała zajść w ciążę!
Przytuliła go.
– W porządku.
Delikatnie ją odepchnął.
– Nie. Możesz zajść w ciążę.
Spojrzała w górę.
– Nie lubisz dzieci?
Uniósł brew.
– Nie przepadam za dziećmi. I nie jestem jeszcze gotowy, by zostać o






