Nathan przytulił Michelle tak, jak sobie tego życzyła.
Szepnęła mu do ucha:
– Zanieś mnie do łazienki. Wezmę prysznic z tobą.
Ogień zapłonął w jego oczach. Tak jak każdy inny mężczyzna, nie mógł oprzeć się pokusie.
Podniósł ją w ramiona. Uczepiła się go, oplatając nogami jego talię.
Weszli do łazienki. Odkręcił prysznic. Gdy gorąca woda zaczęła na nich spadać, zaczęła go rozbierać.
Pocałował ją.
–






