Michelle zauważyła, że Nathan w ogóle nie zmrużył oka. Przez cały ten czas wpatrywał się w nią nieruchomym wzrokiem.
To spojrzenie sprawiło, że poczuła się nieswojo.
Nie miała innego wyboru, jak tylko go puścić.
– Nathan… Czy ty już nic do mnie nie czujesz?
Wyraz twarzy Nathana pozostał chłodny.
– A jak myślisz? Czyż nie założyłaś, że Irene jest moją kobietą? Że trzymam kochankę na boku? Skoro tak






