Rozdział 215
Lisa weszła do sali Alfreda, wyglądając na wściekłą. Alfred, którego wzrok był utkwiony w telefonie, odwrócił się do Lisy, zastanawiając się, dlaczego jest zła i dlaczego nie ma z nią jej mamy.
– Liso, co się stało? – zapytał Alfred.
– Właśnie widziałam żonę wuja Damona i ona prosi mnie, żebym wybaczyła wujowi Damonowi, bo jest w szpitalu i ma raka.
Nigdy mu nie wybaczę, nie po tym ws






