Rozdział 218
– Kocham cię – powiedział, po czym położył się na łóżku obok Lisy. Przysunął jej drobne ciało do siebie, tuląc ją.
Lisa, która czuła się już osłabiona po seksie, zamknęła oczy i nagle zapadła w sen.
***********
***********
Dźwięk dzwonka telefonu wyrwał Lisę z jej snu dla urody. Jęknęła cicho i otworzyła oczy.
Usiadła na łóżku i spojrzała na drugą stronę, tylko po to, by zobaczyć, że






