Zoey nie spodziewała się, że Gilberto przyjedzie do starego domu, i w tamtej chwili szczerze go nienawidziła.
Wszystko to stało się przez niego, to on był prowodyrem.
Jednak teraz nie mogła tego okazać.
Zoey po prostu powiedziała: "Jak tu trafiłeś?"
Gilberto wręczył odżywki pokojówce i odparł: "Przyjechałem sprawdzić, jak się czujesz."
Zoey lekko uniosła kąciki ust: "Dziękuję. Jadłeś już?"
Gilbert






