W ciemności Zoey instynktownie uniosła rękę, by uderzyć, ale jej nadgarstek został mocno uchwycony przez drugą osobę, a następnie wciągnięto ją w objęcia, mocno związano.
Znajomy chłodny zapach mężczyzny przeniknął do nozdrzy Zoey, natychmiast napełniając jej oczy łzami.
Odwzajemniła uścisk, wtulając twarz w jego pierś i cicho płacząc.
– Zoey… – wyszeptał mężczyzna, łamiącym się głosem. – Wszystko






