Madeleine stanęła przed drzwiami, wzięła głęboki oddech i opanowała emocje.
Tiara była nieugięta, nawet gdyby druga strona chciała ją torturować na śmierć, nie uroniłaby ani jednej łzy.
Zamknęła oczy i odzyskała swój stanowczy wyraz twarzy.
Wróciwszy na plan, wszyscy na nią spojrzeli, a ona tylko lekko się uśmiechnęła i powiedziała: „Możecie kontynuować.”
Deegan zapytał: „Nie chcesz opatrzyć rany






