Madeleine spojrzała na zaskoczoną minę Tiffany i zamrugała oczami. – Jeśli uważasz, że to nierozsądne, możesz jeszcze raz porozmawiać z Deeganem.
Tiffany pociągnęła kącik ust i powiedziała: – Nie, skoro Madeleine i Deegan doszli do porozumienia, to musi być rozsądne.
– To dobrze – powiedziała Madeleine. – Dodałam scenę, w której szczypią mnie w rękę i rozmazuję ci krew na twarzy. Musisz zrobić bar






