Patrząc na wydęte, czerwone usta kobiety, Kristian odchylił głowę do tyłu.
Madeleine nie spodziewała się, że Kristian się schowa, od razu poczuła się droczona.
– Zapomnijmy o bliskości!
Kristian przytrzymał ją w ramionach i narysował jej długopisem małe wąsiki wokół ust.
– Tsk, ale brzydkie!
W głowie Madeleine zaszumiało, a to zdanie znów rozbrzmiało w jej umyśle. Natychmiast jej oczy zaczerwienił






