Wszyscy zwrócili wzrok ku loży VIP na trzecim piętrze, ponieważ Skarbnica nigdy wcześniej nie sprzedawała podróbek.
Jeśli słowa Zoey były prawdziwe, reputacja Skarbnicy ległaby w gruzach po dzisiejszym wieczorze.
Ton Zoey był stanowczy: – Oczywiście!
Spojrzała na Russella: – Zaraz wracam.
Russell skinął głową: – Dobrze.
Zoey wyszła z loży, zjechała windą na dół i pod czujnym wzrokiem wszystkich po






