W Domu Aukcyjnym Skarbnicy wszyscy w szoku obserwowali tę dramatyczną scenę.
Zoey spojrzała na Vivian, a kącik jej ust uniósł się w figlarnym uśmiechu.
Vivian szlochała: "Naprawdę jestem zdenerwowana, proszę, puść mnie!"
Zoey uważała, że ona i Ariana naprawdę do siebie pasują, anielskie suki najwyższej klasy.
"Bałam się, że jak cię puszczę, upadniesz na ziemię. Spójrz, jak bardzo się tobą opiekuję






