Zoey i Russell ugasili ogień i usiedli na huśtawce w ogrodzie, czekając na Leannę i Toby’ego.
Zoey spojrzała w nocne niebo, ściskając oburącz liny huśtawki, i odepchnęła się stopami od ziemi, powoli kołysząc się w przód i w tył.
"Kiedy byłam dzieckiem, zawsze zazdrościłam Arianie. Miała rzeczy, których ja nie miałam, mogła bawić się zabawkami, którymi ja nie mogłam. Mogłam tylko stać z boku i patr






