Słowa Hazel, oczywiście, nie przekonały Russella i Braedena.
Braeden wyciągnął lokalizator i stwierdził, że Troy nadal znajduje się w tym samym miejscu, co wcześniej.
Od razu odmówił Hazel: "Sami ich znajdziemy. Nie musisz się trudzić."
Odebrał lokalizator i popchnął Russella do przodu.
Hazel nie mogła uwierzyć, że ją odrzucili, a jej spojrzenie stało się wściekłe.
Prychnęła chłodno, zagwizdała i






