W słabym, pożółkłym świetle ogniska, spojrzenie Zoey przeszyło oczy Natalie niczym ostre ostrze.
Źrenice Natalie rozszerzyły się, ponieważ nie spodziewała się, że kobieta przed nią połączy tyle sekretów.
"Ty..."
Usta Zoey wykrzywiły się w uśmiechu, "Właściwie, dożyłaś już wystarczająco długo jak na swój wiek. Nawet gdybyś tego nie powiedziała, prędzej czy później i tak bym się dowiedziała. To tylk






