Piętnaście minut później rozległo się pukanie do drzwi pokoju hotelowego.
Gilberto otworzył drzwi, a w progu stała kobieta w długim futrze.
Jej twarz zdobił delikatny makijaż, a soczyste, czerwone usta zdawały się zapraszać mężczyzn.
Kobieta lekko uniosła brwi, powoli rozpięła futro, a cienki, czarny koronkowy komplet sprawił, że jej i tak jasna skóra wydawała się jeszcze bardziej prześwitująca, a






