Leanna dostrzegła wysokiego mężczyznę stojącego w progu. Jej ręka, w której trzymała gumkę do włosów, zawisła w powietrzu, a w jej oczach pojawiło się zdumienie.
– Ty, ty, ty… Jak wróciłeś?
Toby wykrzywił usta w uśmiechu, nie odpowiadając na jej pytanie. – Założyłaś to specjalnie dla mnie?
Leanna zaprzeczyła: – Oczywiście, że nie! Po prostu znalazłam to, sprzątając ubrania. Kupiłam to jeszcze na p






