Siedząc w samochodzie Gilberta, Zoey odwróciła twarz od okna, a jej oczy były pozbawione skupienia i jakichkolwiek oznak życia.
– Szczególnie mnie nienawidzisz? –
Gilberto nie mógł już znieść tej ciszy i przytłaczającej atmosfery, więc odchrząknął i zapytał.
Zoey nie odpowiedziała na pytanie mężczyzny; milczenie było najlepszą odpowiedzią.
Gilberto zacisnął dłonie na kierownicy i nagle zmienił pas






