Następnego ranka.
Kiedy Madeleine się obudziła, zobaczyła Kristiana wpatrującego się w nią z czułością.
Odsunęła głowę.
- Co? Mój wzrok był zbyt czuły i nie mogłaś tego znieść?
Madeleine westchnęła lekko: - Twoje szczenięce oczy patrzą z czułością na każdego, już mnie to nie dziwi!
Kristian. "..."
W tym momencie drzwi sali otworzyły się i weszła pielęgniarka z obchodu.
Widząc ich dwoje leżących ra






