Po wyjściu z hotelu, Kristian udał się do baru, który odwiedził wcześniej. Zadzwonił do Kartera, mówiąc, że ma coś do omówienia.
Po odebraniu telefonu Karter poczuł niepokój. Podejrzewał, że Kristian zamierza porozmawiać o czymś, co wydarzyło się dziesięć lat temu.
Jego twarz była surowa, a oczy zmrużone.
Wygląda na to, że co ma przyjść, to przyjdzie prędzej czy później.
Przebrał się w swobodny st






