Kristian zmrużył oczy. – Poszedłem znaleźć Kartera. Udawał niewiniątko, nawet był zdziwiony, jakby nic nie wiedział. Powiedziałem mu, że Madeleine go lubi i musi wybrać, albo ona, albo studia za granicą, i żeby nie wracał. Wtedy wiedziałem, że z jego pochodzeniem najprawdopodobniej wybierze wyjazd. W końcu bardzo mało osób wiedziało wtedy, że jesteś z rodziny Kellerów, inaczej na pewno by wybrał c






