Brodie zachichotał z nutą bezradności: "Dziękowałaś mi już wiele razy."
Joselyn zacisnęła usta i powiedziała: "No cóż, chciałam ci podziękować."
Dziewczyna była dość lekka, więc Brodie bez wysiłku mógł ją nieść na plecach.
Posadził ją na siedzeniu pasażera, a następnie pojechał do mieszkania.
"Przez ostatni miesiąc nie powinnaś wychodzić, bo inaczej twoja kostka nie zagoi się tak łatwo."
"Wiem," J






