Kinley powiedziała: "Joselyn, od dwóch dni czuję się niespokojna, wszystko z tobą w porządku?"
Joselyn odparła: "Wszystko w porządku, czuję się dobrze."
Kinley zapytała: "Byłaś w pracowni artystycznej?"
"Nie tam."
"W domu? W takim razie pójdę cię sprawdzić, bo inaczej nie zaznam spokoju."
Joselyn natychmiast się zdenerwowała na wieść, że Kinley przyjdzie: "Nie musisz przychodzić, możemy po prostu






