Nancy wróciła do galerii z niepokojem. Przypomniała sobie, jak Dalton mówił, że przyjedzie po nią wieczorem.
Odrzucała go już kilka razy, a jeśli szybko nie wymyśli odpowiedniego powodu, z pewnością zacznie coś podejrzewać.
Zadzwoniła więc do Zoey i poprosiła ją o pomoc w wypełnieniu formularza zgłoszeniowego.
Zoey od razu się zgodziła i po południu poszła do ginekologa po zaświadczenie lekarskie,






