Kiedy Nancy się obudziła, była środek nocy. Wpatrywała się w biały sufit, a łzy spływały jej po twarzy.
Na odgłos stłumionego płaczu Dalton, który spał głębokim snem, nagle się obudził. Jego oczy były przekrwione i wypełnione czerwonymi żyłkami. "Nancy, Nancy, nie śpisz?"
Nancy spojrzała na niego i wskazała na swój mały brzuch, "Poszło, prawda?"
Dalton z trudem wymusił uśmiech, "Będą następne, Nan






