Twoja własna matka?
Ostatnie słowa?
Trudne do wyobrażenia?
Seria informacji przytłoczyła Nancy, niemal nie mogła tego znieść i o mało co nie upadła. Taca w jej rękach też omal się nie ześlizgnęła.
Zamknęła oczy, uspokoiła umysł, przytrzymała tacę i ostatkiem sił zachowała godność.
Wzięła głęboki oddech, odwróciła się i zeszła na dół do kuchni, stawiając tacę na blacie.
Służąca zapytała: "Pani Jenk






