Eugene zmierzył wzrokiem Daltona i warknął: "Ty idioto! Jak mogłeś coś takiego powiedzieć?"
Dalton zadrwił: "Czyż to nie jest to, co sam robiłeś? Ostrożnie stąpałeś, by ostatecznie zapędzić mnie w kozi róg i zmusić do poddania się!"
Eugene zacisnął zęby i niemal wypluł słowa spomiędzy nich: "Twoje podejście do mnie jest absolutnie oburzające!"
"Przepraszam!" Dalton wstał, poprawiając mankiety kosz






