Nancy i Dalton wrócili do pokoju, a Dalton, zmartwiony, że jest zła, natychmiast podszedł i ją objął.
– Nancy, błagam cię, proszę, nie zostawiaj mnie.
– Tej nocy naprawdę nic nie pamiętałam. Podjęłam już środki ostrożności, martwiąc się, że coś się może stać, ale niespodziewanie i tak się stało.
– Wiedziałem, że żadna kobieta nie zaakceptuje faktu, że jej mąż ma nieślubne dziecko. Powiedziałem już






