Layne podszedł krok do przodu, zbliżył się do łóżka i zapytał: – Obudziłaś się?
Hallie chciała wstać, ale Layne powstrzymał ją i powiedział: – Odpoczywaj, mów, co chcesz, leżąc.
Łzy napłynęły Hallie do oczu i spłynęły po policzkach. – Dziękuję, Layne – powiedziała.
Spojrzała jeszcze raz na Davina i dodała: – Tobie też dziękuję, Davin.
Davin podrapał się po głowie: – Hej, nie ma za co dziękować, to






