Layne zerknął przez ramię, jakby patrzył na głupca, a potem odwrócił głowę i zamknął oczy.
"Nigdy bym nie zrobił tak głupiej rzeczy. Lepiej zachować czystość i niewinność."
"Nie!" Davin zmierzył go wzrokiem. "Drwisz ze mnie?"
Layne wydał z gardła ciche mruczenie i powiedział: "Ciągnie swój do swego, i często się zastanawiam, jak to się stało, że się przyjaźnimy."
Davin: "..."
Rodzina Maddoxów była






