Russell zmarszczył brwi, a intensywny ból i mdłości sprawiały, że czuł się okropnie.
– Russell, otwórz usta.
Russell posłusznie otworzył usta na te słowa, a Złoty Robak wyleciał z nich, trzymając w paszczy wijącego się, krwistoczerwonego robaka, i wylądował na tacy utylizacyjnej.
Larwi-robak był przezroczysty, ale po wyssaniu krwi zrobił się czerwony i wił się z bólu.
Wtedy Złoty Robak rozerwał La






