Słabe światło w pokoju przygasło, a w powietrzu unosił się delikatny zapach, który sprawiał, że człowiek czuł się rozpalony i niespokojny.
Kobieta na łóżku kokietowała gestami, uwodząc mężczyznę, który zbliżał się krok po kroku. Patrzyła na ten przedmiot w swojej dłoni z wyrazem absolutnej pewności.
Russell zdjął marynarkę i narzucił ją na oparcie krzesła. Następnie rozpiął mankiety koszuli i podw






