Z perspektywy Billa
Siedzę na tylnym siedzeniu mojego samochodu, wpatrując się pustym wzrokiem w okno.
Jak jeden z najszczęśliwszych dni mojego życia mógł zamienić się w absolutny koszmar?
Wszystko układało się tak dobrze – kontrola u dziecka, to, jak w końcu ja i Serena wydawaliśmy się być na tej samej fali.
Ale potem musiał pojawić się Calvin i wszystko zrujnować.
Zaciskam szczękę, mięśnie






