Punkt widzenia Billa
Nagranie wciąż zapętla się na moim telefonie, ale wiem, że nie znajdę nic nowego. Intruz działał w sposób wyrachowany, rozmyślny, zbyt dobrze wiedział, gdzie umieszczone są kamery, by być zwykłym złodziejem szukającym kosztowności. To nie było włamanie. To była wiadomość.
Wypuszczam powietrze nosem, zmuszając się do rozluźnienia uścisku, zanim pęknie mi pieprzony ekran telef






