Perspektywa Billa
Nie spodziewałem się tej kłótni dzisiaj wieczorem.
Serena i ja mieliśmy już swoje spięcia, zwłaszcza jeśli chodzi o równowagę między pracą a rodziną, ale to… to jest coś innego. To nie jest po prostu decyzja dotycząca projektu czy wydarzenia. To chodzi o jej firmę, tę, którą zbudowała od podstaw, i przez to oboje zaciskamy pięści.
Przeczesuję dłonią włosy, powoli wypuszczając po






