Perspektywa Sereny
Wchodzę do kancelarii prawniczej, a stukot moich obcasów ostro rozbrzmiewa na wypolerowanej podłodze. Jeśli zarząd Etoile de Collin myśli, że może mnie wygryźć z firmy, którą zbudowałam od podstaw, to grubo się myli.
Moja prawniczka, Hannah, wita mnie mocnym uściskiem dłoni i pokrzepiającym uśmiechem. Jest konkretna, dokładnie taka, jakiej teraz potrzebuję.
"Dzień dobry, Sere






