Perspektywa Billa
Nie czekam na pozwolenie.
Nie mówię Serenie. Nie mówię Calvinowi.
Nie mówię nikomu.
Po prostu robię to, co trzeba.
Adres, który dostałem, prowadzi mnie do cichego baru w West Hollywood, jednego z tych miejsc, które wyglądają na zamknięte, nawet kiedy są otwarte. Wciśnięty między ekskluzywną restaurację sushi a butikowy hotel, to rodzaj miejsca, gdzie interesy robi się szeptem, a






