— Cholera!
Tang Ruochu przeklęła w duchu. Odkryła, że drzwi są zamknięte od zewnątrz i słyszała tylko jakieś pospieszne kroki.
— Kto tam jest na zewnątrz? Co chcecie zrobić? Wypuśćcie mnie!
*Bang, Bang, Bang—*
Tang Ruochu uderzała w drzwi z frustracją i przerażeniem.
Użycie siły sprawiło, że w głowie kręciło jej się jeszcze bardziej.
Oczywiście przemycie twarzy jej nie otrzeźwiło. Wręcz przeciwnie






