Kiedy Lu Shengyao zobaczył Gu Ruoruo idącą w ich stronę, szepnął Tang Ruochu do ucha: – Uważaj.
Tang Ruochu zerknęła na niego i skinęła delikatnie głową.
Było tam mnóstwo ludzi. Gu Ruoruo nie odważyłaby się zrobić jej niczego w biały dzień. Jednak zawsze lepiej dmuchać na zimne.
Z pomocą Xiao'ai, Gu Ruoruo powoli podeszła do Tang Ruochu. Zlustrowała ją nieuprzejmie od stóp do głów i powiedziała z






